04 grudnia 2017

Dziesięć książek idealnych na grudzień!

Potrzebujesz chwili wytchnienia od przedświątecznej bieganiny? Uwielbiasz Boże Narodzenie i nie możesz się doczekać, kiedy zaczniesz lepić pierogi? A może już chcesz poczuć klimat nadchodzącej Gwiazdki? Nic, naprawdę nic tak nie pomaga nastroić się na Święta, jak „Kevin sam w domu” i… świąteczne książki! No, można do tej listy dorzucić jeszcze przepiękne „Silent Night” zaśpiewane przez Neila Diamonda. Ale dziś nie będzie o najpiękniejszych piosenkach na Boże Narodzenie (o tym napisałam TUTAJ), a o najlepszych książkach na czas poprzedzający Gwiazdkę. Bo kiedy za oknem biało i zimno, warto schować się pod koc z kubkiem czegoś ciepłego i zatopić w klimatycznej lekturze. Oto lista dziesięciu tytułów idealnych na tę okazję. Nie, nie są to klasyczne opowieści w stylu dzieła Dickensa, lecz powieści napisane przez współczesnych pisarzy, którzy na różne sposoby starają się uchwycić ducha Świąt. Wybór jest oczywiście bardzo subiektywny, choć niektórych lektur jeszcze nie znam i posiłkowałam się opiniami najbliższych koleżanek :)

               

1. Podaruj mi miłość (moja recenzja KLIK)

Stanowczo jeden z najlepszych zbiorów opowiadań, jaki miałam okazję poznać. Niesamowicie klimatyczne, wzruszające historie, do których po prostu chce się wracać i to nie tylko w grudniu. Jeśli ktoś z Was ich jeszcze nie zna, polecam sprawić sobie prezent na Mikołajki :)

2. Podarunek (moja recenzja KLIK)

Cecelia Ahern jest mistrzynią tworzenia historii życiowych i bogatych w uniwersalne prawdy oraz morał, który zmusza odbiorcę do refleksji. I choć Boże Narodzenie jest w tej opowieści jedynie tłem, nadaje tytułowemu podarunkowi szczególne znaczenie. Bardzo polecam!


3. Psiego najlepszego

Tej książki jeszcze nie czytałam, ale kupiłam sobie w prezencie mikołajkowym xD Opinie o nowej książce Camerona są jednoznaczne – to musi być świetna lektura dla miłośników psów spragnionych klimatycznej, świątecznej historii ;)

4. Święta Miłośniczek Czekolady (recenzja wkrótce)

Właśnie czytam i przyznaję, to lektura niesamowicie lekka i przyjemna. Jakie będą wrażenia z całości, jeszcze nie wiem, ale już teraz polecam Wam ten tytuł na grudzień – choć jest to część większej serii, można ją czytać całkowicie niezależnie od innych tomów. 


5. Komedia świąteczna (moja recenzja KLIK)

Dla fanek romansów historycznych mam przezabawną Komedię świąteczną – sam tytuł wyjaśnia wszystko. Jest dużo dobrego humoru, romans i zapach nadchodzących świąt Bożego Narodzenia (oczywiście w angielskim wydaniu). 

6. Stokrotki w śniegu

Evansa lubi tak wiele moich koleżanek, że choć sama nie znam jego dzieł, polecam je wszystkim xD Siła perswazji ;) Stokrotki w śniegu to jedna z lektur na mojej liście MUST READ, trochę z opisu przypominająca mi Podarunek od Ahern. Myślę, że może nawet uda mi się tę opowieść poznać w najbliższych tygodniach – byle przed Bożym Narodzeniem ;)


7. Siódmy sekret szczęścia

Baśniowa, nieco głupiutka, ale na pewno idealna na przedświąteczny czas lektura. Kiedyś chyba miałam tę książkę w swojej domowej biblioteczce, ale nigdy nie było okazji jej przeczytać. Myślę więc, ze może w tym roku nadrobię tę zaległość. 

8. Miłość pod choinkę / Świąteczny romans (recenzja wkrótce)

Zbiór czterech opowiadań autorek romansów historycznych – Jude Deveraux, Arnette Lamb, Jill Barnett i Judith McNaught – został wydany także pod tytułem Świąteczny romans. Właśnie to drugie wydanie posiadam i jestem świeżo po lekturze. Dwa opowiadania są niestety bardzo słabe, za to pozostałe dwa świetne. Czyli polecam 50% tego czytadła. Ale wiecie co? Te 50% to prawdziwe perełeczki, świetnie napisane historie pełne ciepła, miłości i świątecznego klimatu. Recenzja tego tytułu już wkrótce ;)


9. Obietnica pod jemiołą

I kolejny tytuł Evansa, który polecam, a którego nie znam. Zdaję się tutaj jednak na opinię koleżanki, która uwielbia jego książki i mówi, że bierze każdy jego kolejny tytuł w ciemno. Chyba zrobię tak samo! O czym? Podobno o przebaczeniu samemu sobie, o tajemniczej umowie i… o miłości. Nic tylko czytać!

10. W poszukiwaniu szczęścia

Również tytuł na mojej świątecznej liście do przeczytania. Do tej historii przekonują mnie opinie dwóch blogerek, którym ufam w doborze lektur absolutnie. Historia pełna magii i dobrej energii to coś, czego obecnie zdecydowanie potrzebuję. I na pewno nie omieszkam w najbliższych tygodniach sięgnąć po tę książkę!

Znacie te książki? Lubicie? A może macie swoje ulubione powieści nastrajające na Boże Narodzenie? Czekam na Wasze typy! :D

26 listopada 2017

„Conviction” Corinne Michaels

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

PREMIERA: 5 GRUDNIA 2017


Natalie jest w rozsypce. Liam także pogubił się w sytuacji. Czy będą umieli poradzić sobie z tym, co ich spotkało? Czy ich uczucie jest prawdziwe i przetrwa kolejną burzę? Przyznaję, absolutnie zaskakujące zakończenie Consolation wbiło w fotel niejednego czytelnika, także mnie. I choć autorka sięgnęła po motyw, który często pojawia się w innych powieściach lub filmach, nie ukrywam, że nie byłam na niego gotowa. Poza tym Consolation wywołało we mnie pełne skrajności odczucia, dlatego gdy przyszedł czas na drugą część duetu, czyli Conviction, byłam jednocześnie zaintrygowana i zmartwiona. Dlaczego? Targały mną wątpliwości, czy Michaels poradzi sobie z problemami, w które uwikłała bohaterów. Od razu zaznaczę, że pisanie o tej książce jest trudne, gdyż bardzo łatwo zdradzić zakończenie pierwszego tomu i tym samym zepsuć komuś jego lekturę. Postaram się więc ograniczyć informacje na temat fabuły do absolutnego minimum. 

Corinne Michaels pisze lekko i nie ukrywam, że jej książki czyta się bardzo szybko. Jest jednak w jej stylu trochę chaosu. Choć pojawiające się w opowieści problemy bohaterów pochodzą „z życia”, w niektórych momentach można odnieść wrażenie, że są nieco przekoloryzowane. W dodatku każdy chce pomóc, ale nikt nie wie, jak to zrobić. Bohaterowie znajdują się w centrum zainteresowania, i choć mają możliwość zrobić ze swoim życiem coś sensownego, miotają się jak ryby w sieci. Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Momentami więc denerwowało mnie to zmienianie co chwilę decyzji, zwłaszcza w przypadku Liama, który, zamiast być facetem w tym związku, zachowywał się jak małe dziecko. Czasami naprawdę miałam ochotę przewrócić oczami, wymawiając teatralnie „ach, ci mężczyźni”, a potem trzasnąć go porządnie, by się ogarnął. Z drugiej strony podobało mi się to, jak autorka pociągnęła kreację Natalie – ta kobieta ma w sobie siłę! Choć jej życie się rozsypało, i to nie raz, umiała się podnieść, żyć i dążyć do celu. Walczyła o swoje szczęście i swoją miłość ze wszystkich sił, i całkowicie rozumiałam zarówno jej determinację, jak i momenty załamania oraz złości na to, co ją spotkało. W pierwszej części bohaterka nie wzbudziła we mnie cieplejszych uczuć, ale w kontynuacji serii udało jej się mnie do siebie przekonać. Myślę, że zasługę w lepszym poznaniu Natalie ma narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia bohaterki, przeplatana rozdziałami z punktu widzenia Liama. Poznanie ich najgłębszych myśli pozwala wczuć się w sytuację.

Conviction jest nieco inne od Consolation. W Consolation po dramacie nastąpiło powolne podnoszenie się, emocje z czasem zaczęły przybierać pozytywny odcień, książka wywoływała w odbiorcy dobry nastrój, pobudzała wyobraźnię, budowała napięcie w ten bardzo pożądany sposób. Conviction zaczyna się również dramatycznie, jednak wydarzenia rozgrywające się przez większość powieści niosą ze sobą skrajne odczucia, jest w nich dużo złości i tragizmu oraz determinacji. Ta część jest na pewno nieco smutniejsza, mimo iż gdzieś na trzecim planie przebija nadzieja, że wszystko się ułoży. Zakończenie natomiast zostało strasznie przesłodzone. Czy zatem pierwsza część duetu jest lepsza od drugiej? Trudno mi to ocenić – jako całość tworzą interesującą opowieść o miłości, która stara się pokonać wiele przeciwności losu, i o przeznaczeniu, z którym nie można wygrać. Consolation na początku wywołało we mnie negatywne odczucia, by zreflektować się w końcówce, podczas gdy z Conviction było odwrotnie. Myślę więc, że obie te części uzupełniają swoje braki i mają prawo się podobać, jeśli przymkniemy oko na nieco kulawy styl autorki. Literatura tego rodzaju nigdy nie będzie moją ulubioną, ale stwarza możliwość ucieczki choć na chwilę od szarej codzienności i dostarcza wielu emocji. Mogę więc szczerze polecić Consolation Duet nie tylko fankom Colleen Hoover, ale także każdej czytelniczce, która poszukuje lekkiej, niezobowiązującej lektury o miłości, stracie, przebaczeniu i nowych początkach. Duży plus dla wydawcy, że pozostał przy oryginalnych tytułach oraz okładkach – ta seria naprawdę pięknie prezentuje się na półce. Myślę więc, że warto rzucić na nią okiem ;)

Tytuł oryginalny: Conviction
Seria: Salvation #4 / w Polsce: Consolation Duet #2
Ilość stron: 358
Premiera: 5 grudnia 2017!
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawca: Szósty Zmysł (Papierowy Księżyc)
Opis wydawcy: KLIK

Za możliwość poznania Consolation Duet dziękuję wydawcy :)

Moja ocena:

18 listopada 2017

Książkowe zapowiedzi ostatnich tygodni tego roku!

Ojej, dawno mnie tu nie było. Wybaczcie! Utknęłam na dwóch książkach, staram się teraz dać szansę trzeciej i stąd brak wpisów, a tym bardziej nowych recenzji. Ale nie ma tego złego - dziś przychodzę do Was z garścią zapowiedzi. Przejrzałam kilka stron i wiecie co? Szykuje się nam kilka naprawdę niezłych premier! Ciekawi? No to łapcie:

NOWOŚCI

25 października 2017
Kochaj
Regina Brett
Insignis

Najnowsza, niezwykle osobista książka Reginy Brett, autorki bestsellerów "Bóg nigdy nie mruga", "Jesteś cudem", "Bóg zawsze znajdzie ci pracę" i "Twój dziennik".

Ta książka nie jest dla każdego. Napisałam ją z myślą o tych, którzy zostali zranieni albo kochają zranionych, ale i dla tych, którzy są nieświadomi własnych ran, chociaż innym wydają się one oczywiste.

No dobrze, wygląda na to, że ta książka jest dla każdego.

Głodna miłości – tak czułam się przez wiele lat mojego życia. I wiem, że nie jestem w tym odosobniona.

Przeżyłam wiele trudnych chwil. Dziś potrafię spojrzeć wstecz i dostrzec dar w każdym z moich doświadczeń. Gdybym mogła wybierać z menu życia, nigdy nie zdecydowałabym się na większość sytuacji, które mi się przytrafiły – a mimo to żadnej nie żałuję. Każde doznanie i każdy związek uczyniły mnie tą osobą, którą jestem. Dziś wreszcie mogę powiedzieć, że kocham ją całym sercem.

Pragnę, żebyś i ty ze wszystkich sił pokochał siebie, swoje życie i otaczających cię ludzi.

ZAPOWIEDZI

21 listopada 2017
Beren i Luthien. 
Pod redakcją Christophera Tolkiena
J.R.R.Tolkien
Prószyński i S-ka

Epicka opowieść "Beren i Lúthien" – drobiazgowo odtworzona z rękopisów Tolkiena i po raz pierwszy przedstawiona jako zwarty, samodzielny tekst – umożliwia miłośnikom "Hobbita" i "Władcy Pierścieni" ponowne spotkanie z elfami, ludźmi, krasnoludami, orkami, a także innymi istotami i krainami spotykanymi tylko w Tolkienowskim Śródziemiu.

Historia Berena i Lúthien z biegiem czasu stała się zasadniczym elementem w ewolucji Silmarillionu, zbioru mitów i legend Pierwszej Ery świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena. Autor, wróciwszy z bitwy nad Sommą we Francji pod koniec 1916 roku, napisał tę opowieść w następnym roku.

Zasadniczym i nigdy niezmienionym jej elementem jest fatum wiszące nad miłością Berena i Lúthien, Beren był bowiem śmiertelnym człowiekiem, a Lúthien pochodziła z rodu nieśmiertelnych elfów. Jej ojciec – władca bardzo nieprzychylny Berenowi – jako warunek poślubienia Lúthien wyznaczył mu niemożliwe do wykonania zadanie. Stanowi to jądro legendy i prowadzi do wymagającej od dwojga zakochanych wielkiego bohaterstwa próby wykradzenia silmarila Melkorowi – największemu spośród wszystkich złych bytów, zwanego Morgothem, Czarnym Nieprzyjacielem.

Christopher Tolkien spróbował w niniejszej książce wypreparować opowieść o Berenie i Lúthien z obszernego materiału, w którym była osadzona; lecz w miarę rozwoju nowych związków w ramach tej większej historii sama opowieść także przechodziła zmiany. Aby nieco odsłonić wieloletni proces ewolucji tej legendy Śródziemia, Christopher Tolkien opowiedział ją słowami ojca, przedstawiając najpierw jej pierwotną wersję, a następnie pisane prozą i wierszem fragmenty późniejszych tekstów, które ilustrują zmiany zachodzące w opowieści. Po raz pierwszy zestawione razem, ujawniają utracone później jej aspekty związane zarówno z wydarzeniami, jak i z samą narracją.


22 listopada 2017
Dzieci Edenu
Joey Graceffa
Feeria Young

Bestseller NYT i Amazona

Rowan jest drugim dzieckiem swoich rodziców w świecie, w którym wolno mieć jednego potomka, a każdy kolejny staje się wyrzutkiem skazanym na śmierć. Dziewczyna żyje w ukryciu: nie może chodzić do szkoły, mieć przyjaciół ani specjalnych implantów soczewkowych, które nie tylko chronią przed szkodliwym promieniowaniem, lecz także są przepustką do społeczności Edenu. 

Ziemia od wielu lat jest już martwa. Działania człowieka doprowadziły do wyginięcia wszystkich zwierząt i większości roślin. Pozostała tylko mała enklawa, Eden, w którym schroniła się reszta ocalałych, a którą zarządza Ekopanoptykon, system sztucznej inteligencji stworzony przez genialnego naukowca. Ekopan przejął kontrolę nad całą wcześniej powstałą technologią i zaprzągł ją do pracy na rzecz uleczenia Ziemi. Proces ten potrwa jednak tysiące lat, a ludzie muszą czekać na jego zakończenie w społeczności rządzącej się bardzo surowymi prawami.

Jako drugie dziecko Rowan od szesnastu lat musi ukrywać się przed bezwzględnymi urzędnikami Centrum. Wszystko wskazuje jednak na to, że jej marzenie o posiadaniu implantów i wyjściu z cienia wreszcie się spełni. Rodzice nadludzkim wysiłkiem (i kosztem) organizują dla córki upragnioną przepustkę do legalnego życia. 
Tylko że coś idzie bardzo nie tak.
Teraz Rowan jest nie tylko nielegalna, ale i poszukiwana przez najpotężniejsze siły w Edenie…

22 listopada 2017
Żółwie aż do końca
John Green
Bukowy Las

Szesnastoletniej Azie do głowy by nie przyszło, że będzie prowadzić śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia miliardera Russella Picketta. Jest jednak sto tysięcy dolarów nagrody do zgarnięcia, no i jej Najlepsza i Najbardziej Nieustraszona Przyjaciółka Daisy bardzo chce rozwiązać tę zagadkę!

Dziewczyny wspólnie próbują dotrzeć do Davisa, syna miliardera, którego Aza poznała kiedyś na letnim obozie. Na pozór niewiele ich dzieli, ale tak naprawdę jest to przepaść.

Aza się stara. Stara się być dobrą córką, dobrą przyjaciółką, dobrą uczennicą, a nawet detektywem, jednocześnie zmagając się z obezwładniającymi lękami i dręczącymi myślami, których spirala coraz bardziej się zacieśnia.

Najbardziej oczekiwana książka roku 2017

23 listopada 2017
Womanizer
Katy Evans
Wyd. Kobiece

Ostatni tom bestsellerowej serii "Manwhore".

To facet, przed którym ostrzegają cię znajomi.

Młoda i ambitna Olivia Roth marzy o wielkiej karierze. Dzięki znajomościom brata dostaje angaż w firmie jego najlepszego przyjaciela. Dziewczyna jest zachwycona i zdeterminowana do ciężkiej pracy. Jednak wszystko się zmienia, gdy poznaje swojego szefa. Callan Carmichael jest zabójczo przystojny, pociągający i bezwzględny – dla niego liczą się tylko dwie rzeczy: firma i przygody na jedną noc. Śliczna stażystka od razu wpada mu w oko.

Zawierają prosty układ – tylko seks. Z czasem niezobowiązujące spotkania zaczynają dla obojga znaczyć coś więcej, a ich relacja przeradza się w gorący romans, który staje się coraz trudniejszy do ukrycia przed pozostałymi pracownikami firmy, a przede wszystkim przed bratem Olivii i jednocześnie najbliższym kumplem Callana.

24 listopada 2017
Oświadczyny
Tasmina Perry
Wyd. Kobiece

Romantyczna podróż w czasie z powojennego Londynu w do współczesnego Manhattanu

Rok 1958. Londyn. Gdy Georgia Hamilton kończy 18 lat, rodzice chcą, by wzięła udział w eleganckim balu debiutantek. Młoda kobieta marzy jednak o tym, by zostać niezależną pisarką, a nie żoną. Wkrótce wydarza się tragedia, która sprawia, że jej los zostaje przypieczętowany.

Rok 2012. Niepoprawna romantyczka Amy Carrell kolejny raz przeżywa zawód miłosny. Ze złamanym sercem, opuszczona i zdesperowana, odpowiada na ogłoszenie o damę do towarzystwa dla intrygującej starszej pani, z którą udaje się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wie, że odkryje tajemniczą „love story”, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie.

29 listopada 2017
Blask wolności
Kathleen Grissom
Papierowy Księżyc

"Dom służących", imponujący debiut literacki Kathleen Grissom, stał się absolutnym hitem klubów książki i zdobył na świecie tak wielkie uznanie, że czytelnicy błagali autorkę o kontynuowanie stworzonej przez siebie historii. W ten sposób powstał równie poruszający "Blask wolności" – przepiękna opowieść o rodzinie i sekretach przez długi czas pogrzebanych wzdłuż zdradliwej Kolei Podziemnej.

Jamie Pyke, który uciekł z plantacji w Wirginii, niegdyś nazywanej przez niego domem, wkracza do społeczności Filadelfii jako bogaty biały złotnik. Po latach starań osiąga uznanie i bezpieczeństwo, tylko po to, by dowiedzieć się, że jego ukochany służący Pan został schwytany i oddany do niewoli na Południu. Ojciec Pana, u którego Jamie ma wielki dług, prosi go o pomoc i Jamie się zgadza, mimo świadomości, że podróż zaprowadzi go niebezpiecznie blisko Tall Oakes oraz łowcy niewolników, który ciągle go szuka.

Nie mając nic do stracenia, Jamie wyrusza w podróż do Karoliny Północnej, gdzie Pan jest przetrzymywany przez byłego niewolnika z Tall Oakes, planującego zabrać Pana do Kolei Podziemnej. Wkrótce cała trójka ucieka przez wielkie bagna w Wirginii – śmiertelnie niebezpieczną kryjówkę dla zbiegłych niewolników. Choć mają pomoc z Kolei Podziemnej, nie wszyscy wyjdą z tego żywi.


30 listopada 2017
Świąteczne marzenie
Amanda Prowse
Wyd. Kobiece

Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku.

Meg jest samotną matką, która pragnie, aby jej syn otrzymał w życiu wszystko, czego ona nigdy nie miała. Wychowana w rodzinie zastępczej kobieta od dziecka marzyła o idealnych świętach. W tym roku jest zdeterminowana, aby jej synek przeżył wyśnioną Gwiazdkę z pieczonym indykiem na stole, wesoło igrającym ogniem w kominku i stertą prezentów pod pięknie przystrojoną choinką.

Do szczęścia brakuje jej jedynie odpowiedniego mężczyzny. Przypadkowa znajomość z przystojnym architektem sprawia, że kobieta zmienia swoje plany i wyrusza w pogoń za miłością do Nowego Jorku. Czy Meg i jej syn przeżyją wreszcie wymarzone święta?

5 grudnia 2017
Conviction (Consolation Duet)
Corinne Michaels
Szósty Zmysł

Druga część bestsellerowej powieści "Consolation".

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie "Consolation" zwalało z nóg, przeczytaj "Conviction" i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu "Consolation" rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

"Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".

* * *

Jestem właśnie w trakcie lektury Conviction, więc recenzja na pewno pojawi się przedpremierowo w najbliższych dniach, natomiast z powyższych zapowiedzi mam ogromną ochotę na świąteczną powieść od Amandy Prowse. No i koniecznie muszę zdobyć Kochaj od Reginy Brett! A Wy na co zapolujecie? :)

01 listopada 2017

„Podtrzymując wszechświat” Jennifer Niven


Podtrzymując wszechświat to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jennifer Niven. Amerykańska autorka powieści młodzieżowych podbiła serca polskich czytelników powieścią Wszystkie jasne miejsca. Nie miałam okazji poznać tej historii, jednak po lekturze jej najnowszej książki wiem, że to nie ostatnia moja przygoda z jej pisarstwem.

Libby była kiedyś „najgrubszą nastolatką Ameryki”. Dziś, ważąc połowę tego, co niegdyś, wciąż nie należy do osób szczupłych i spotyka ją z tego powodu wiele nieprzyjemności. W końcu jednak nadchodzi dzień, w którym dziewczyna musi wrócić do szkoły i podjąć przerwaną naukę. Jack to ulubieniec towarzystwa, luzak, którego wszyscy rówieśnicy szanują. Jack skrywa przed wszystkimi pewien sekret – odkąd pamięta, nie rozpoznaje twarzy, nawet najbliższych osób. Chłopak robi jednak wszystko, by prawda o jego dziwnej przypadłości nie wyszła na jaw. Kiedy drogi Libby i Jacka się krzyżują, coś się zmienia.

Podtrzymując wszechświat to książka dla młodzieży, napisana lekkim stylem. Nie zmienia to jednak faktu, że podejmuje problemy, z którymi borykają się nie tylko młodzi ludzie. Wszak ja nastolatką nie jestem już od dawna, a bardzo zżyłam się z bohaterami i przeżywałam ich historię. Jednym z największych atutów powieści jest genialna wręcz kreacja głównych postaci. Libby jest po prostu niezwykła. To dziewczyna o tak niesamowitej sile psychicznej, niezłomności ducha i pozytywnej energii, że chce się z nią przebywać cały czas. Przeżyła tak wiele zła, wciąż była narażona na nieprzyjemności, wciąż dostawała w kość od innych ludzi, a jednak trzymała głowę wysoko, nie poddawała się. Takich bohaterek nam potrzeba! I takich historii. Niven stworzyła bowiem opowieść, która trafia prosto do serca odbiorcy – pokazując tę szarość codzienności, ludzkie okrucieństwo i dylematy moralne, uwrażliwia czytelnika na krzywdę, z którą muszą się mierzyć bohaterowie. Wielokrotnie łapałam się na tym, iż ogarnia mnie wściekłość na ludzi, którzy krzywdzą słabszych bądź tych, którzy nie wpasowują się w pewien utarty schemat. Jack w zasadzie także jest bohaterem, obok którego nie da się przejść obojętnie. Chociaż przy Libby wypada słabo, jako postać męska jest typem złożonym, niejednoznacznym, poszukującym swojej drogi. Widać, jak Jack się zmienia, jak wszyscy wokół niego się zmieniają, jak wiele w życiu można osiągnąć patrząc na drugiego człowieka sercem, przestając oceniać jedynie powłokę. Choć zawarte w książce prawdy wydają się nam oczywiste i fabuła sama w sobie nie jest odkrywcza ani oryginalna, sposób, w jaki Niven o tym mówi, trafia prosto do czytelnika, zmuszając do przemyśleń, wywołując szereg najróżniejszych emocji.

Gdzieś podświadomie porównuję trochę Podtrzymując wszechświat do Eleonory i Parka od Rainbow Rowell. Choć to całkowicie różne historie i całkowicie różni bohaterowie, obie te książki wywołały we mnie podobne emocje i po skończonej lekturze zostawiły mnie w absolutnym zachwycie. Bo obie książki w lekki sposób podejmują trudne tematy, mówią o rodzącym się uczuciu pomiędzy doświadczonymi młodymi ludźmi i sprawiają, że jeszcze długo po skończonej lekturze czytelnik pozostaje myślami przy boku ulubionych bohaterów. Jeśli wszystkie książki dla nastolatków byłyby pisane w taki sposób, doczekalibyśmy się bardzo dobrego, empatycznego młodego pokolenia. Bo Podtrzymując wszechświat to ten rodzaj książki, która poprzez lekką formę i nienachalną dawkę humoru, uczy wielu naprawdę istotnych rzeczy. Bardzo szczerze polecam, a sama zabieram się za lekturę innych dzieł Jennifer Niven!

Tytuł oryginalny: Holding Up the Universe
Ilość stron: 408
Data wydania: 27.09.2017
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawca: Bukowy Las
Opis wydawcy: KLIK

Moja ocena:


Za możliwość poznania nowej powieści Jennifer Niven dziękuję:


Moja recenzja dostępna jest także na stronie BookGeek TUTAJ

29 października 2017

Potargowy stosik książkowy!

21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie już za nami. Jestem obecnie w Polsce na dwutygodniowych wakacjach, więc miałam okazję wziąć udział w tym wydarzeniu xD Jeśli ktoś z Was był w sobotni poranek na stoisku EpicPage to ta baba w marchewkowych włosach to byłam właśnie ja xD Ale wracając do tematu zakupów - w sumie na targach kupiłam dziesięć książek, a jedną dostałam do recenzji :)  A to nie koniec książkowych szaleństw - od jakiegoś czasu rodzice przechowali dla mnie przesyłki przybyłe podczas mojej nieobecności. I zrobił się z tego całkiem fajny stosik. Oto, co przywiozłam ze sobą z Krakowa i tym samym co zamierzam zabrać ze sobą w podróż powrotną do UK:


Od lewej stosik recenzencko-urodzinowy. Był sobie pies oraz Trilby dostałam w prezencie od mojej kochanej Dzosefinn. Podwieczność 3. Wieczna Prawda, Bez Serca, Consolation Duet oraz Real dostałam od wydawnictwa Papierowy Księżyc :)

Drugi stosik to w całości moje zakupy z krakowskich targów. A więc kupiłam: Jasną Godzinę, Zjawę, Spotkanie w chmurach (trochę spontanicznie bo była za 10 zł, ale autorki zupełnie nie znam), Ciszę (dzięki rekomendacji Sol), Lokatorkę, Pasażerkę (skusiła mnie okładka i opis, który poniekąd przypomina mi troszkę motywy z serialu Once Upon a Time), Braci Karamazow (co za piękne wydanie!), Dwór Skrzydeł i Zguby (ha! Nareszcie Rhysand jest mój!) oraz ilustrowane przygody Harry'ego Pottera - Komnata Tajemnic oraz Więzień Azkabanu. Uff! Nie ukrywam, torby miałam ciężkie!

Z blogowych spraw - mam dla Was przygotowaną recenzję do Podtrzymując wszechświat. Zaspoileruję to, co w tej recenzji napisałam - książka jest niezła xD Stay tuned! :)

17 października 2017

„Eva, Teva i więcej Tev” Kathryn Evans


Przyznaję otwarcie, nie wiedziałam, czego się spodziewać po debiutanckiej powieści Kathryn Evans. Rzadko czytuję powieści science fiction, w zasadzie wcale ich nie czytuję, więc dodatkowo była to dla mnie lektura pełna wyzwań. I wiecie co? Doszłam do wniosku, że naprawdę lubię takie książki – historie nie do końca oczywiste, mieszające czytelnikowi w głowie, zmuszające do podejmowania co chwilę kolejnych tropów, budujące napięcie z każdą kolejną stroną. Powiem więcej – poznając historię Tevy dosłownie przepadłam, na wiele godzin przeniosłam się do domu nastoletniej bohaterki, by razem z nią spróbować odkryć tajemnicę jej egzystencji.

Teva ma pewną przypadłość – w każde urodziny nowa wersja jej osoby wychodzi z jej ciała, by zająć jej miejsce i tym samym pozbawić swoją poprzedniczkę możliwości normalnego życia. Wszystkie wcześniejsze wersje Tevy muszą ukrywać się w domu, żadna z nich się nie rozwija fizycznie i nie dorasta. Są uwięzione we własnych ciałach. Teraz jednak szesnasta wersja Tevy nie chce podzielić losu poprzedniczek – postanawia odkryć, czemu dochodzi do rozdzielenia i zrobi wszystko, by nie wypuścić ze swojego ciała „nowej Tevy”, która miałaby zająć jej miejsce. Czy ktoś uwierzy dziewczynie? Czy ktoś może jej pomóc?

Przez całą lekturę snułam domysły i łamałam sobie głowę milionem możliwości rozwiązania zagadki przypadłości Tevy. I wiecie co? Nie wpadłam na rozwiązanie! Nawet na ułamek sekundy taka możliwość nie przyszła mi do głowy. To potwierdza, jak dobrą historię wykreowała Evans. Autorce nie tylko udało się stworzyć przerażającą, tajemniczą opowieść o dziewczynie, która dosłownie rozdziela się co roku na dwie osoby, ale także wykreowała wspaniałe kreacje głównej bohaterki i jej poprzednich wersji oraz osób, które znajdują się w centrum wydarzeń. Przez większość lektury czytelnik mimowolnie zadaje sobie pytanie, co jest prawdą, ile z narracji bohaterki można potraktować poważnie i jak ugryźć tę historię, by rozwiązać tajemnicę Tevy. Narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia nastolatki także sytuacji nie ułatwia – dziewczyna jest skołowana i zdeterminowana, by odkryć prawdę o sobie. A czytelnik wiernie jej w tym towarzyszy.

Językowo to lekka lektura, odpowiednia dla czytelnika w każdym wieku. Treść natomiast mocno absorbuje. Podczas przerw w czytaniu historia Tevy wciąż mi towarzyszyła, cały czas zastanawiałam się nad rozwiązaniem zagadki. Bo przecież musi istnieć jakieś sensowne wyjaśnienie, prawda? Napięcie rośnie z każdym kolejnym rozdziałem, a później autorka zaskakuje – dosłownie zwala z nóg – wyjaśnieniem tajemnicy. Jednak o ile wyjaśnienie mi się spodobało, o tyle epilog już mniej. Nagle pełna dramatyzmu i grozy historia drastycznie się zatrzymuje, a autorka serwuje zakończenie zupełnie niepasujące klimatem do reszty historii. Wszystko w nim było niedorzecznie łatwe, wygłaskane. Oczekiwałam trochę większego dramatyzmu. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy patrzę na Evę, Tevę i więcej Tev jak na całość, jestem pod wielkim wrażeniem tej historii. Jest przemyślana i zaskakująca, w zasadzie od pierwszej do (prawie) ostatniej strony trzyma w napięciu. To lubię! I takie książki będę Wam polecać. Dajcie się skusić – warto!

Tytuł oryginalny: More of me
Data wydania: 15.02.2017
Ilość stron: 356
Tłumaczenie: Michał Zacharzewski
Wydawca: YA!
Opis wydawcy: KLIK

Moja ocena:

04 października 2017

Książkowa jesień, czyli gorące zapowiedzi nadchodzących tygodni!

Nie ma co narzekać na tegoroczną jesień - w książkowym światku będzie to okres niezwykle gorący, gdyż pojawi się cała masa wspaniałych lektur! Jesteście ciekawi, na co warto zapolować w październiku i listopadzie? Oto wybór najciekawszych tytułów ;)

10 października 2017
Stracona
Amy Gentry
Prószyński i S-ka

Najlepszy thriller 2016 roku!

Dziewięcioletnia Jude z przerażeniem obserwuje, ukryta w szafie, jak obcy mężczyzna z nożem w ręku uprowadza jej trzynastoletnią siostrę Julie. I tak kończy się szczęśliwa rodzina. Matka dziewczynek nie potrafi wybaczyć młodszej, że nie krzyczała. Ojciec nie ustaje w poszukiwaniach i zakłada fundację imienia Julie. Policja nie wierzy w porwanie, tym bardziej że nie było śladów włamania. Wszystkich łączy jednak przekonanie: Julie nie żyje. Osiem lat później na progu domu Whitakerów staje młoda kobieta, która podaje się za Julie. Twierdzi, że przez osiem lat była seksualną niewolnicą meksykańskiego mafiosa…

Powieść Amy Gentry to studium katastrofy po stracie bliskiej osoby – katastrofy, która dotyka zarówno rodzinę, jak wszystkich ludzi z ich otoczenia. To również piękna historia o potężnej sile miłości oraz thriller, w którym napięcie utrzymuje się aż ostatniej strony.
Po zniknięciu córki życie Anny zmienia się w koszmar. Przez osiem lat, jakie upłynęły od porwania trzynastoletniej Julie, straciła nadzieję i chęć ratowania swojego podupadającego małżeństwa i relacji z drugą córką. Ale wszystko zmienia w się dniu, gdy do drzwi domu puka młoda kobieta, która podaje się za Julie. Wydaje się jednocześnie znajoma i obca, a w jej historii wychodzą na jaw luki i niekonsekwencje. Annę dopadają straszne wątpliwości. Kim jest ta skomplikowana kobieta? Czy to na pewno jej córka? Oliwy do ognia dolewa pewien prywatny detektyw, który od lat śledzi tę sprawę i dysponuje szokującymi informacjami. 

11 października 2017
Lista przebojów Adama Sharpa
Graeme Simsion
Bukowy Las

Adam Sharp, informatyk tuż przed pięćdziesiątką, osiągnął sukces: ma lojalną partnerkę, zarabia doskonale, zarządzając bazami danych, a do tego jest muzycznym ekspertem podczas quizów w lokalnym pubie. Wiedzie właśnie takie życie, jakiego chciał… a jednak czegoś mu brakuje.

Dwadzieścia lat wcześniej w Melbourne Adam był pianistą i przeżył pełen pasji romans z Angeliną Brown, aktorką, która w pogoni za marzeniami o sławie przerwała studia prawnicze. Nie wykorzystał jednak szansy, by zaangażować się w ten związek na poważnie. Teraz zaś nie owładnęło nim poczucie, że mógł przeżyć ostatnie dwie dekady całkiem inaczej…

Pewnego dnia, kompletnie nieoczekiwanie, Angelina przysyła mu e-mailem tajemniczą wiadomość. Czego chce? Czy Adam odważy się spróbować jeszcze raz? Jak wiele jest gotów poświęcić dla dawnej miłości?

11 października 2017
Pasażerka
Alexandra Bracken
SQN

Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat w szalonym wyścigu z czasem przez kontynenty i epoki

Etta Spencer, cudowne dziecko skrzypiec, pewnej nocy traci wszystko, co znała i kochała. W jednej chwili z bezpiecznego Nowego Jorku zostaje przeniesiona do miejsca oddalonego o wiele mil i… lat. Trafia do 1776 roku, a jej los zależy od Nicholasa Cartera, młodego korsarza związanego kontraktem z potężną rodziną Ironwoodów.

Jedynie Etta może odzyskać pewien tajemniczy przedmiot o niewysłowionej wartości. Jeśli jej się powiedzie, zostanie odesłana do XXI wieku. Ona i Nicholas wyruszają w niebezpieczną podróż po egzotycznych miejscach i w poprzek czasu. Im bardziej zbliżają się do prawdy, tym większego tempa nabiera śmiertelna gra Ironwoodów. Etcie grozi nie tylko rozłąka z Nicholasem, ale i zamknięcie drogi powrotnej do domu… na zawsze.

11 października 2017
Na krawędzi wszystkiego
Jeff Giles
IUVI

Szczęście i cierpienie, światło i ciemność – dwa światy i ludzie na ich krawędzi.
Zoe i Iks żyli w dwóch światach i nigdy nie mieli się spotkać.
Ale się spotkali.
Tylko jak mają być razem, gdy oba światy sprzysięgły się przeciwko nim?

Zoe ma 17 lat, zwariowaną matkę wegankę, młodszego brata z ADHD i prawdziwą przyjaciółkę. Ma też za sobą trudny rok, kiedy tragicznie zmarł jej ojciec, a zaprzyjaźniona para staruszków z sąsiedztwa zaginęła bez śladu.

Jakby tego było mało, szukając brata podczas burzy śnieżnej, Zoe zostaje brutalnie zaatakowana i widzi coś, czego nie powinna widzieć. I kogoś. Nazwała go Iks.

Zoe nie wie, że to łowca głów. Tajemniczy, przystojny i nękany losem, którego nie rozumie, pracuje na zlecenie lordów z Niziny – mrocznego i brutalnego miejsca, w które trafiają najgorsi szubrawcy. Tym razem przyszedł po bandytę, który zaatakował dziewczynę.

Iks i Zoe nigdy nie mieli się spotkać. Łowcy z Niziny nie mogą ujawniać się nikomu poza swymi ofiarami. Iks, by uratować Zoe, łamie wszystkie zasady Niziny. I ponosi brutalne tego konsekwencje.

Beznadzieja, samotność i ból – Iks zna tylko to. Zoe pokazuje mu, że może być inaczej. Kiedy X i Zoe dowiadują się więcej o ich swoich światach, zaczynają zadawać pytania o przeszłość, własny los i swoją przyszłość. Ale wyrwanie Iksa z Niziny i przecięcie więzów przeszłości, które pętają Zoe, będzie od obojga wymagać konfrontacji z własną ciemną stroną.

16 października 2017
Latarnia z Kiss River
Diane Chamberlain
Prószyński i S-ka

Lata 40. XX wieku. Czternastoletnia Elizabeth Poor, córka latarników z Kiss River, zakochuje się w Sandym, żołnierzu ze Straży Wybrzeża. Na świecie panuje wojna, w Kiss River działa niemiecki szpieg. Bess wpada na jego trop – a później znika.

Współcześnie. Nauczycielka Gina Higgins przemierza setki kilometrów, by dotrzeć do Kiss River. Na miejscu z rozpaczą przekonuje się, że latarnię przed laty zniszczył sztorm, a jej imponującą soczewkę pochłonął ocean. Zawiedzioną Ginę, która podaje się za badaczkę zabytkowych latarni morskich, przyjmują pod swój dach Lacey i jej brat Clay. Gina nagłaśnia akcję wydobycia soczewki z dna oceanu, pod pozorem przywrócenia Kiss River ważnego dziedzictwa. Zataja przed wszystkimi, że w soczewce latarni ukryty jest skarb… Gdy jednak zakocha się w Clayu, przekona się, że jej brak szczerości może zniszczyć kiełkującą miłość. Ich relacja, złożona i niełatwa, przypomina romans Bess z Sandym. Ale nie tylko skłonność do trudnych związków łączy te dwie kobiety. Jest coś jeszcze… Diane Chamberlain z właściwą sobie lekkością połączyła dwie na pozór odrębne opowieści.

Diane Chamberlain z właściwą sobie lekkością splata ich losy w drugiej części trylogii o Kiss River i kontynuacji powieści "Światło nie może zgasnąć", wyjaśnia tajemnicę zniknięcia córki latarniczki, odsłania dalsze losy rodziny zmarłej w tragicznych okolicznościach Anne O’Neil, i wprowadza na scenę nowych bohaterów, z którymi równie szybko się zaprzyjaźnimy.

24 października 2017
Dziesięć tysięcy żyć
Michael Poore
Prószyński i S-ka

Najpierw żyjemy. Potem umieramy. A potem… dostajemy następną szansę?

Dziesięć tysięcy szans, dokładnie rzecz biorąc. Dziesięć tysięcy żywotów, żeby „zrobić to, jak należy”. Odpowiedzieć na wszystkie wielkie pytania. Osiągnąć pełnię mądrości. I stać się Jednym ze Wszystkim.

Milo miał do tej pory dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt pięć takich szans. Zostało mu jeszcze pięć żywotów na zdobycie sobie miejsca w kosmicznej duszy. Jeśli mu się nie uda, rozpłynie się w nicości. Lecz tak naprawdę Milo pragnie jedynie spocząć na zawsze w ramionach Śmierci. Albo Suzie, jak ją nazywa.

Suzie jest nie tylko kochanką Milo podczas niezliczonych przerw między żywotami, które nasz bohater spędza w zaświatach, ale i – dosłownie – powodem, dla którego wciąż żyje. Zanurzając się w kolejnych egzystencjach, Milo marzy o dniu, kiedy nie będzie musiał już nigdy więcej jej opuszczać. 

Jednak "Dziesięć tysięcy żyć" to coś więcej niż wspaniała historia miłosna. Każda podróż od kołyski do grobu pozwala Milo odkrywać kolejne fragmenty wielkiej kosmicznej układanki – jeśli tylko zdąży poskładać je na czas, zrozumie w końcu, co znaczy być częścią czegoś większego od nieskończoności. Mroczna i uwodzicielska jak książki Neila Gaimana i inteligentnie zabawna jak dzieła Kurta Vonneguta, "Dziesięć tysięcy żyć" to opowieść o wszystkim, co czyni życie głębokim, pięknym, absurdalnym i rozdzierającym. 
Bo to coś więcej niż historia Milo i Suzie. To także Wasza historia. 

25 października 2017
Prawie was utraciłam
Jessica Strawser
Świat Książki

Wszyscy mówili, że Violet i Finn byli sobie przeznaczeni. Spotkali się co prawda tylko dzięki zrządzeniu losu, ale tak się w życiu zdarza. Po trzech latach małżeństwa mają cudownego synka i kiedy wyjeżdżają na wakacje na Florydę, Violet nie może uwierzyć własnemu rodzinnemu szczęściu. 

Nikt nie byłby bardziej zaskoczony niż ona sama, gdy Finn zostawia ją na plaży, zabiera synka oraz wszystkie rzeczy z pokoju hotelowego i znika. Zrozpaczona Violet nagle trafia w najgorszy z sennych koszmarów i musi zmierzyć się ze świadomością, że tak naprawdę w ogóle nie znała mężczyzny, z którym dzieliła życie.

Caitlin i Finn są przyjaciółmi od wielu lat. Jednak kiedy Finn staje w drzwiach jej domu z synkiem, za którego porwanie jest poszukiwany, i żąda, żeby ukryła ich przed władzami, szantażując, że odkryje tajemnicę, która może zniszczyć jej własną rodzinę, Caitlin musi stawić czoło czemuś, wydawałoby się, niewykonalnemu.

25 października 2017
Michał Bułhakow. Biografia Mistrza
Aleksiej Nikolajewicz Warlamow
Świat Książki

W rosyjskiej literaturze są pisarze, kierujący losem i kierowani przez los. Michaił Bułhakow bez wątpienia należał do tych drugich. 

Całe jego istnienie było nieustannym, skazanym na porażkę w życiu i błyskotliwe zwycięstwo w literaturze zmaganiem z Losem. Co trzeba zrobić z człowiekiem, jakim darem go obdarzyć, przez jakie wzloty i upadki, próby i pokusy poprowadzić, jak utkać fabułę życia, jakich sprezentować mu przyjaciół, wrogów i cudowne kobiety, żeby napisał Białą gwardię, Psie serce, Powieść teatralną, Bieg, Zmowę świętoszków, Mistrza i Małgorzatę? 

Aleksiej Warłamow prozaik, doktor nauk filologicznych, laureat nagrody literackiej Aleksandra Sołżenicyna, a także nagród „Antibukera”, „Bol’szoj knigi” i in., autor biografii M. M. Priszwina, A. C. Grina i A. N. Tołstoja proponuje własną wersję losu pisarza, którego książki na przestrzeni wielu dziesięcioleci budzą zachwyt, oburzenie, zaciekłe spory, uwielbienie i wątpliwości, lecz odniosły niezaprzeczalny sukces na całym świecie, mało kogo pozostawiając obojętnym.

25 października 2017
Dwór Skrzydeł i Zguby
Sarah J. Maas
Uroboros

Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas

Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.

W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.

22 listopada 2017
Język Cierni
Leigh Bardugo
MAG

Leigh Bardugo, autorka z listy bestsellerów New York Timesa, zainspirowana mitami, baśniami i folklorem stworzyła cudownie klimatyczny zbiór opowiadań, których akcja wprost skrzy się od zdrad, zemsty, aktów poświęcenia i miłości. Wejdźcie do świata griszów…

Miłość przemawia kwiatami. Prawda wymaga cierni.

Udajcie się do świata mrocznych paktów zawieranych w blasku księżyca; świata nawiedzonych miast i głodnych lasów; świata zwierząt mówiących ludzkim głosem i golemów z piernika. Do świata, w którym młoda syrena głosem przywołuje śmiercionośne sztormy, a strumień może spełnić życzenie usychającego z miłości chłopaka – lecz zażąda za to okrutnej ceny.

23 listopada 2017
Zaufanie
Henry James
Prószyński i S-ka

Podczas pobytu w Sienie, Bernard Longueville – młody Amerykanin, którego głównym celem w życiu jest smakowanie jego uroków – poznaje tajemniczą rodaczkę, która wzbudza jego żywe zainteresowanie. Niebawem Bernard otrzymuje list od swojego przyjaciela Gordona, zapalonego naukowca amatora, który prosi o pilny przyjazd do Baden-Baden. Na miejscu okazuje się, że Gordon potrzebuje rady, lecz Bernard – z różnych względów – ociąga się z jej udzieleniem. Przyjaciele rozstają się na długi czas, po czym znów spotykają, ale ich przyjaźń, na pozór niezniszczalna, staje pod znakiem zapytania…

"Zaufanie" ukazało się w 1879 roku, najpierw w odcinkach w "Scribner’s Monthly", a następnie w całości. To lekka komedia obyczajowa, w której na przykładzie bohaterów o skrajnie odmiennych postawach życiowych James pokazuje, że nie wszystko w życiu da się przewidzieć i zaplanować, a na wrażeniach, nie tylko pierwszych, nie warto polegać.

28 listopada 2017
Pocałunek pod jemiołą
Lisa Kleypas
Prószyński i S-ka

Ostatnia część z bestsellerowego cyklu Wallflowers.

Na święta Bożego Narodzenia do Londynu przybywa z Ameryki Rafe Bowman, by poznać pannę Natalie Blandford, piękną i dobrze wychowaną córkę lorda Blandforda. Dzięki swojej urodzie i imponującej sylwetce Rafe Bowman mógłby zdobyć serce i rękę każdej damy, ale przeszkadzają mu w tym jego szokujące amerykańskie maniery i reputacja hulaki. Zanim więc rozpocznie zaloty, Rafe musi nauczyć się reguł londyńskiego życia. Zdobycie panny okazuje się jednak o wiele trudniejsze, niż Rafe mógłby przypuszczać. A największa komplikacja nosi imię Hannah.

Na szczęście cud Bożego Narodzenia działa na każdego i nawet największego cynika może zamienić w romantyka, a w najbardziej nieśmiałym sercu rozpalić płomień namiętności.

* * *

Nie wiem jak Wy, ale ja jaram się ostatnią częścią serii Wallflowers od Lisy Kleypas! Oraz trzecim tomem serii o Rhysandzie *__* Nie mogę się doczekać tych tytułów! <3

28 września 2017

„Moje życie obok” Huntley Fitzpatrick


Mimo iż powieść Huntley Fitzpatrick przeczytałam dobre kilka tygodni temu, wciąż nie wiem, jak ubrać w słowa swoje odczucia po skończonej lekturze. Moje życie obok jest świetne. To na pewno. Podejmuje trudne tematy. Konfrontuje różne światy. I przedstawia rodzące się, przepiękne uczucie pomiędzy dwojgiem młodych ludzi. Ale ma też swoje mankamenty, a zwłaszcza jeden – zbyt spokojne zakończenie. Po historii, w której napięcie rośnie z każdą kolejną stroną, spodziewałabym się na koniec większego trzęsienia ziemi. Czy to oznacza, że książka mi się nie podobała? Skądże! Jestem nią oczarowana. I chcę więcej!

Samantha i jej siostra mieszkają w pięknym domu wraz ze swoją matką – panią senator, która wkrótce startuje w kolejnych wyborach. Ich życie jest poukładane, dom bez najmniejszej skazy, a plany na życie prawie gotowe. Ale Samantha ma tajemnicę. W skrytości lubi obserwować swoich sąsiadów mieszkających obok – Garrettów, których jej mama absolutnie nie akceptuje, bo reprezentują sobą wszystko to, od czego ona się odcina – hałas i rodzinny rozgardiasz. Pewnego dnia dziewczyna poznaje jednego z sąsiadów – Jace’a. I jej poukładane życie się zmienia. 

Fitzpatrick świetnie poradziła sobie z kreacją atmosfery tej historii. Niby zwyczajna powieść obyczajowa o nastoletnich uczuciach, uprzedzeniach i życiowych wyborach, a jednak jest w niej coś, co mnie oczarowało. Uczucie, które w pewnym momencie rozkwita na kartach powieści, jest wręcz namacalne. Atmosfera wokół bohaterów się zmienia, wszystko zaczyna wyglądać lepiej, wyraziściej. Samantha otwiera oczy, a wraz z nią robi to także czytelnik. Uczucie to nie jest jednak wyidealizowane i przesłodzone. Ponadto autorka podejmuje poważne tematy – kwestię uprzedzeń, moralności, rodzinnych więzów, zdrady. Mówi o odpowiedzialności za swoje i cudze czyny, o strachu, który paraliżuje i odbiera jasność myślenia. Tutaj młodzieńcza, lekka opowieść o miłości ściera się z dramatem, który domaga się ujawnienia. Jest to jedna tych książek, która nie daje prostego wyboru, gdyż każda z opcji, każda z możliwych do podjęcia decyzji ma w sobie tragizm, którego nie da się uniknąć. Czytelnik mimowolnie zostaje wciągnięty w samo centrum dylematu, z którym walczy bohaterka – zbyt młoda, by udźwignąć to brzemię. Podobało mi się to, że cała sytuacja została przedstawiona bardzo realistycznie. 

Moje życie obok to książka dobra, życiowa i zmuszająca do refleksji, wciągająca w historię Samanthy i zadająca nam pytanie o to, jak sami postąpilibyśmy na miejscu bohaterki. To jedna z tych historii, którą wyróżnia dobra kreacja bohaterów, świetna atmosfera, ciepło i odrobina dobrego humoru. Bardzo polecam i przyznam, że jestem wręcz pewna, iż to nie było moje ostatnie spotkanie z twórczością Huntley Fitzpatrick – w kolejce już czeka kontynuacja serii, Gra miłości. Obym była równie zadowolona z lektury :)

Tytuł oryginalny: My Life Next Door
Ilość stron: 424
Data wydania: 30.06.2016
Tłumaczenie: Katarzyna Krawczyk
Wydawca: Zysk i S-ka
Opis wydawcy: KLIK

Moja ocena:

19 września 2017

„Consolation” Corinne Michaels

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością Corinne Michaels. Powiem więcej – nie miałam zielonego pojęcia, że autorka ma tak liczną grupę fanek nie tylko za granicą, ale także w Polsce. Jak się okazuje, polscy fani z wytęsknieniem oczekują wydań kolejnych jej dzieł. Cieszę się więc, że miałam okazję jako jedna z pierwszych poznać przedpremierowo pierwszą część Consolation – dwutomowej historii Natalie i Liama. Nie ukrywam, nie spodziewałam się fajerwerków. Do literatury tego typu podchodzę z pewną rezerwą. Tym większą radość sprawia mi fakt, iż powieść, pomimo mankamentów, naprawdę mi się spodobała! Co więcej, po zakończonej lekturze długo gapiłam się na ostatnią stronę. Byłam w absolutnym szoku! Autorce udało się mnie zaskoczyć. Jestem pod wrażeniem!

Natalie zdawała sobie sprawę z tego, że praca jej męża, komandosa marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, jest bardzo niebezpieczna, nie brała jednak pod uwagę, że jej życie drastycznie się z tego powodu zmieni. Aaron ginie w trakcie akcji. Młoda kobieta, będąc w zaawansowanej ciąży, traci wszystko. Przy życiu trzyma ją jedynie myśl o nienarodzonym dziecku. Wkrótce jednak w jej życie wkracza Liam, przyjaciel Aarona, jej przyjaciel. Liam zrobi wszystko, by pomóc Natalie i jej córeczce. Żyjąc z poczuciem winy z powodu śmierci przyjaciela, czuje się osobiście odpowiedzialny za jego żonę. Żadne z nich nie jest jednak gotowe na uczucie, jakim siebie nawzajem obdarzą. 

Szczerze mówiąc pierwsza połowa książki wywołała we mnie mieszane uczucia. Owszem, patrząc na Consolation jako całość, jestem zadowolona z lektury. Jednak nie mogę przejść obojętnie obok kilku mankamentów. Co mi przeszkadzało? Mam wrażenie, że wszystko w tej opowieści dzieje się zbyt szybko. Autorka mówi o upływającym czasie, o godzeniu się ze stratą ukochanego męża, a także o podnoszeniu się z żałoby, ale robi to w sposób bardzo ogólnikowy. Można chyba winić za to narrację – powieść przedstawiona została w narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia głównej bohaterki, z kilkoma rozdziałami z punktu widzenia bohatera męskiego. Historia jest więc tak chaotyczna, jak chaotyczne są emocje Natalie i to, co dzieje się w jej głowie. Stanowczo wolałabym tu narratora wszechwiedzącego. Owszem, jest napięcie, jest rodząca się więź, jest pożądanie. W zasadzie przez całą książkę napięcie rośnie i rośnie, ale mimo to długo nie umiałam wczuć się w opowieść, nie umiałam współczuć bohaterce, ani tym bardziej zachwycić się bohaterem (choć Liam ma wszelkie zadatki na to, by być kolejną książkową miłością wielu czytelniczek). Niestety wszystko było odrobinę zbyt powierzchownie przestawione. Nawet opis pracy komandosów wydawał mi się niezgłębiony wystarczająco, by oddać realizm i trud zadań, z jakimi członkowie SEAL muszą się mierzyć. I kiedy byłam już pewna, że ta historia to porażka i będę jedyną we wszechświecie osobą, której się Consolation nie spodobało, coś nagle zaskoczyło. I przykleiłam się do czytnika w zachwycie. Bo kiedy już zapomni się o kulawej narracji i da się porwać uczuciom, okazuje się, że to niezła historia. Emocjonująca. Pobudzająca zmysły. Intensywna. Romantyczna. I dramatyczna, kiedy patrzę na ten cholernie szokujący finał i zakończenie, które dosłownie wbiło nie w fotel . No tak się nie robi, Corinne!

Consolation nie jest lekturą wymagającą, ani w gruncie rzeczy oryginalną, jednak spełnia swoje zadanie wyśmienicie – wzbudza szereg najróżniejszych emocji. Autorce udało się pokazać to rodzące się nieśmiało uczucie pomiędzy dwójką doświadczonych przez życie bohaterów. Poza tym Corinne ma lekki styl i dryg do kreowania zabawnych dialogów. W swojej książce przede wszystkim skupia się na Natalii – na kreacji pogrążonej w żałobie kobiety, która musi stawić czoła trudom codzienności i odnaleźć się w życiu bez ukochanego męża. Jednocześnie stara się pokazać proces walki z żałobą, złością i rezygnacją. Pokazuje również, że nie wszystko w życiu jest takie, jakim mogło się nam wydawać. I choć nie mogę stanąć w gronie wiernych fanek autorki, nie ukrywam, że Michaels przykuła moją uwagę i sprawiła, że nie wyobrażam sobie zakończenia znajomości z Natalie i Liamem po pierwszym tomie duologii. Chcę, a wręcz muszę poznać kontynuację, która pojawi się jeszcze w tym roku! Warto więc dać szansę Consolation. Myślę, że każda czytelniczka będzie równie ciekawa ciągu dalszego, jak ja! :) 

Tytuł oryginalny: Consolation
Seria: Salvation #3 / w Polsce: Consolation Duet #1
Ilość stron: 400
Data wydania: 11.10.2017
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawca: Szósty Zmysł (Papierowy Księżyc)
Opis wydawcy: KLIK

Za możliwość poznania Natalie i Liama dziękuję wydawcy:



Moja ocena:

16 września 2017

„Listy do Utraconej” Brigid Kemmerer

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Nie będę owijała w bawełnę – uwielbiam takie książki. Historie z pozoru lekkie, a jednak posiadające w sobie niesamowite pokłady emocji. Emocji, które wręcz zwalają z nóg. Listy do Utraconej to właśnie taka pełna emocji opowieść o stracie i żałobie. O walce o normalność, o codzienność. O wzajemnym zrozumieniu i o uprzedzeniach. I wreszcie o uczuciu, które rodzi się niespodziewanie oraz o akceptacji, która zmienia tak wiele. Przyznaję, moje pierwsze spotkanie z twórczością Brigid Kemmerer okazało się bardzo udane!

Juliet straciła matkę. Matkę, która rzadko bywała w domu, gdyż pracowała jako fotoreporterka podróżująca po całym świecie. Teraz dziewczynie pogrążonej w żałobie pozostało jedynie pisanie listów, które zostawia na grobie zmarłej. Pewnego dnia jeden z jej listów trafia w ręce nastoletniego chłopaka, który wykonuje prace społeczne na cmentarzu. Młodzieniec imieniem Declan, poruszony treścią wiadomości, odpisuje na nią. To rozwściecza Juliet. Bo jak ktoś mógł być tak bezczelny i przeczytać jej prywatną korespondencję, jej osobisty list adresowany do zmarłej mamy?! Dziewczyna nie zamierza pozostawić tego bez odpowiedzi, rozpoczyna więc korespondencję z nieznajomym.

Wiedziałam, o czym będzie ta książka. Wiedziałam, że bohaterka przeżywa stratę matki i że list do zmarłej będzie początkiem znajomości z Declanem. Nie spodziewałam się jednak takiej treści, tak głębokiego spojrzenia na zachowania bohaterów i wnikliwego przedstawienia żałoby oraz wszystkich towarzyszących temu emocji. Brigid Kemmerer wykreowała postać Juliet do bólu realną, pogrążoną w smutku i żalu do świata z powodu tego, co ją spotkało. Po przeciwnej stronie zestawia młodego, zbuntowanego bohatera, który wywołuje strach nawet wśród dorosłych – Declan jest jak tykająca bomba, pełen tłumionej złości i niepewności związanej z jego przyszłością. Bohaterowie są całkowicie od siebie różni, a jednak tak dobrze ze sobą współgrają. Podobała mi się ta wisząca nad nimi tajemnica, niepewność. Nie znając tożsamości rozmówcy łatwiej jest mówić o najgłębiej skrywanych myślach. Autorce udało się wykreować bardzo realistycznie wątek rodzącego się, nieśmiałego uczucia. Jednocześnie z każdą kolejną stroną potęgowała napięcie pomiędzy bohaterami. Warto zauważyć, że narracja powieści poprowadzona jest pierwszoosobowo z dwóch punktów widzenia – historię poznajemy naprzemiennie oczami Juliet i Declana. Miałam pewne obawy w związku z narracją męską, ale autorka bez problemu poradziła sobie z tym zadaniem.

Swego czasu interesowałam się fotografią wojenną, napisałam nawet na studiach pracę na temat fotoreporterów wojennych z lat 60-tych ubiegłego wieku. Może więc dlatego Listy do Utraconej tak mi się spodobały, bowiem pomiędzy żałobą bohaterki i rodzącym się uczuciem młodych ludzi, dostałam kilka ciekawych informacji na temat współczesnej pracy fotoreporterów. Kemmerer odrobiła pracę domową i przygotowała się do tej książki, wplatając w opowieść kilka ciekawych faktów dotyczących fotografii dokumentalnej oraz wiążących się z tym zajęciem dylematów moralnych. Można powiedzieć, że Listy do Utraconej to jedna z tych lektur, która uczy. Która wzrusza. I która daje nadzieję, że nic w naszym życiu nie jest przesądzone i że jeśli sami nie chcemy sobie pomóc, nikt tego za nas nie zrobi. Bardzo mądra książka. Wzruszająca. Jedna z tych dojrzalszych, a jednak wciąż skierowana do młodego odbiorcy. Jestem nią poruszona i zachwycona. I szczerze ją Wam polecam!


Tytuł oryginalny: Letters to the Lost
Ilość stron: 400
Data wydania: 28.09.2017
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawca: YA!
Opis wydawcy: KLIK

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Bookgeek :)

Recenzja napisana dla portalu Bookgeek i dostępna na ich stronie: TUTAJ

Moja ocena: